11 lip 2009

Letni Festiwal

Niedawno (7 VII) było święto Tanabaty, na które stroi się bambusowe drzewka i zawiesza na nich karteczki z prośbami. Ozdoby na tych drzewkach do złudzenia przypominały mi nasze ozdoby choinkowe… Mam na myśli oczywiście wycinanki i łańcuchy z kolorowego papieru, nie bombki.






Wczoraj na uniwersytecie mieliśmy Festiwal Lata, z okazji którego większość dziewczyn przywdziała yukaty (letnia wersja kimona), miały miejsce różne konkursy, koncerty i oczywiście można było zjeść to i owo. Kupiłam sobie yukatę niedawno i Eriko mnie raz dwa w nią ubrała (takie miała zadanie na początku: ubierała koleżanki, bo nie każda Japonka potrafi to teraz zrobić tak łatwo). Na zdjęciach możecie zobaczyć efekt jej pracy.






To ja z wodnym balonikiem – trzeba je było wyławiać z wody haczykiem na papierowej nitce, co nie jest takie proste, bo – rzecz jasna – papierowa nitka w wodzie się rwie…


PS. Gorąco tu!!

2 komentarze:

Kiar-chan pisze...

He, he, przy tych Japonkach, to mój Puciuś wygląda jak żyrafa:-)

Magdalena W. pisze...

No malutkie są przy mnie, to fakt ^^'